Nowa nocia. Kissaki dla wszystkich:*
Hej hej. Urban już od paru dni naciska mnie abym coś napisał. Obiecałem, że po kolacji. Obawiam się, że dłużej nie będę mógł już odwlekać. A zatem jest! Oto ona! Nowa nocia.
Początkowo myślałem, że zapodam wam moi milusińscy wierszyk, który kiedyś napisałem z koleżankami na którejś z kolei lekcji fizyki. Ale okazało się, że zostawiłem zeszyt w innym mieście i wierszyka nie będzie.
Potem myślałem sobie, że napisanie o tym jaką zajedwabistą kolację zjadłem i jaką potem niewyobrażalnie wielką kupę zrobię (co najmniej ze 20 kiurików) będzie dobrym pomysłem. Koniec końców jednak się rozmyśliłem.
Teraz już kompletnie nie wiem o czym mam napisać. Mogę tylko obiecać, że wierszyk ukaże się na dniach i mimochodem oddalić się w stronę najbliższej ubikacji…
Howdy how!
sierpień 1, 2008 @ 9:45 am
Hmmm, który dzisiaj?
sierpień 1, 2008 @ 9:46 am
oo, 1 sierpień! I jak ta kupa wyszla?
sierpień 2, 2008 @ 10:10 am
miszaaaaaaaaa!! na KJP sie nie chodzilo?! 1 SIERPNIA! no!
sierpień 2, 2008 @ 6:04 pm
bo mi chodziło że jeden sierpien, a Ty mi tu po rusku – adzin sierpnia! pff! ;P
sierpień 3, 2008 @ 10:04 am
ale mi odkrycie, a Ty myslisz ze ile sierpniow jest?
w sumie to nie wiem jaki Ty tam kalendarz wyznajesz… miszański…?